Cancel Preloader
zaraz czy zaras

Kluczowe informacje

Osoby oczytane doskonale wiedzą o tym, że nie pisze się „Zaras”, tylko „Zaraz”. Druga z tych form zdaniem wielu z nas jest poprawną, bo najpopularniejsze z edytorów tekstów słowo „Zaras” automatycznie uznają za błąd. Nie mniej jednak ludzie tworzący tanie teksty na zlecenie raz na jakiś czas się pomylą, bo szybko używają klawiatury i dlatego też nie wychwytują błędów takich jak użycie „Z” zamiast „Ż”.

Takie właśnie błędy uznaje się za popularne, a edytory tekstów nawet je podkreślają tą czerwoną falowaną linią. Problem tkwi tylko w tym, że osoba tworzące tanie teksty setkami stron w skali miesiąca to nie ktoś kto przywiązuje znaczną wagę do jakości. Jednym słowem jeśli za ten 1000zzs dostaje bardzo niewielką stawkę, to raczej skupia się na tym, by w godzinę napisać 5000zzs lub nawet 7000zzs i jeśli w trakcie pisania tych tanich tekstów trafi się kilka drobnych błędów, to raczej specjalista od tekstów nie będzie się trudził, jeśli chodzi o ich poprawienie, bo na poprawianie traci czas, a za ten czas nikt jemu nie traci.

Rzecz jasna zlecający teksty może odrzucić te z drobnymi błędami, ale i na takie znajdą się inni chętni jeśli stawa za te 1000zzs jest dostatecznie atrakcyjną, bo w tego typu przypadkach nie liczy się jakość, tylko to by opis kategorii lub przedmiotu był trafnym. Drobne błedy są natomiast pomijane jeśli chodzi o ponad 90% przypadków, bo wybitna perfekcja tekstu kosztuje.

zaraz czy zaras

Tanie teksty

Wielu z nas doskonale wie o tym, że w tanim tekście trafiają się błędy takie jak uzycie słowa „Zaras” zamiast „Zaraz”. Tak właśnie jest jeśli specjalista od pisania tekstów pisze za minimalną stawkę i chce napisać 1000zzs w mniej niż dziesięć minut. Problem jak zwykle tkwi w tym, że doświadczeni specjaliści w pisaniu tekstów myśą podobnie. Kilka drobnych błędów, a dokładniej słowa takie jak „Inwetsycja” mogą wystąpić dwa lub trzy razy w tekście długim na te 5000zzs, bo gdy na takim tekście autor zarabia 15zł netto, to ilość i szybkość pisania są parametrami ważniejszymi od jakości. Znajdą się też tworzący teksty, którzy to na samym początku przywiązują znaczną wagę do jakości i to nawet w przypadku tekstów tanich, ale i oni zmienią swoje nawyki, wtedy gdy odkryją, że ponad 90% zlecających akceptuje teksty z drobnymi błędami, jeśli nie ma ich zbyt wiele. Kompletnie nie zaskakuje też i to, że drobiazgowe podejście w przypadku tej stawki cenowej nie jest jakoś lepiej wyceniane. Pozostają też zlecający, którzy to za niską stawkę liczą na wybitną jakość, ale oni to zaledwie kilka procent zlecających. Twórcy tekstów zazwyczaj nie zadowalają tych zlecających na siłę, bo to się nie opłaca i co równie ważne taki nie sprzedany tekst da się sprzedać też na innym serwisie.

Inne z istotnych prawd

Dzisiejszy świat tworzenia opisów kategorii lub przedmiotów w przypadku zleceń tanich zaakceptuje raczej użycie słowa „Zaras” w opisie. formalnie jest to dłąd, ale na sprawę trzeba zerknąć też od drugiej strony. Jednym słowem zlecający może sobie poprawić ten błąd w ułamku sekundy i zapłacić minimalną stawkę za własność intelektualną. Inaczej jest w przypadku zlecających, którzy płacą bardzo mało i oczekuja perfekcji w przypadku tanich tekstów. Na serwisach ze zleceniami tego rodzaju ludzie tacy moga sie nie doczekać idealnego wykonawstwa przez ponad pół roku. Tak jest bo doświadczeni twórcy treści chcą dostawać wyższe pieniadze za wybitną jakość. Samo napisanie to tylko napisanie, a dodatkowo trzeba jeszcze sprawdzić stylistykę i ortografię, a to niestety musi potrwać. Dlatego początkujący poprawiają ortografię początkowo za darmo, a gdy juz poczują, że za perfekcję mogą zarobić więcej, to omijają zlecenia, w których to przypadku perfekcji oczekuje się za najniższe pieniądze.

alfabet

Błędy widywane w opisach przedmiotów

W czasach obecnych błędy takie jak uzycie słowa „Zaras” zamiast „Zaraz” spotyka się w opisach kategorii, czy też w opisach przedmiotów uzytkowych. Błędy tego typu i inne trafiają się także w opisach ekologicznych suplementów diety. Tak musi być w przypadku tekstów tanich, bo w ich przypadku liczy się jak najniższy koszt jednego, a perfekcja wykonania podwyższa ten koszt i tak raczej będzie już zawsze.

Książki drukowane

Prawdą jest też i to, że nawet w książce drukowanej może się trafić słowo takie jak „Zaras”. Rzecz jasna w lepszych książkach się tego typu pomyłek nie spotyka, a w erze komputerów tego typu druk nie powinien się rzecz jasna pojawić. Nie mniej jednak te błędy będą się pojawiać i nadal się pojawiają, bo perfekcyjna książka lub artykuł w gazecie kosztują, a nie każdy chce dopłacić za perfekcję powiązaną z pracą korektora i edytora. Usługi te zawsze będą mieć swoją cenę.